Pomieszczenie jest na tyle przestronne, by kilka osób naraz mogło się po nim krzątać, nie przeszkadzając sobie. Wystrój jest skąpy, acz gustowny. Oświetlenie zapewniają półokrągłe lampy na ścianach i jedna pośrodku sufitu. W centrum pomieszczenia znajduje się duży, prostokątny stół, pod ścianami szafki z naczyniami, piekarnik, zmywarka i duża suszarka przy szafkach wiszących na ścianie. W tym pomieszczeniu, jak i żadnym innym nie ma okien, całe oświetlenie jest sztuczne, tutaj jednak dość mocne. Obok znajduje się pojemna spiżarnia z chłodnią.
Imię i nazwisko: Alice Smith Pseudonim: Vicious Vixen Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 38 lat Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 1208
Wysłany: Wto 12 Lip, 2022 20:38
//Bagle House
Po zaparkowaniu auta, Alice poczekała chwilę aż Naomi wysiądzie, a potem biorąc siatki z oboma ciastami udała się do kuchni, gdzie spędziła chwilę w przyległej do niej chłodni, pozostawiając oba torty w ustawionej tam chłodziarce, która była jedynym bezpiecznym miejscem na jakiekolwiek jedzenie. Blob miał absolutny zakaz dotykania nawet jej drzwi. Alice w szczegółowych detalach opisała co mu zrobi, jeśli chociażby spojrzy w tamtym kierunku. Na wszelki wypadek gdyby jednak miał napad sklerozy, drzwi chłodziarki miały przeraźliwie donośny alarm, kiedy bywały otwierane i wszyscy pozostali członkowie Bractwa wiedzieli jaki jest kod, który należało wprowadzić na specjalnym panelu.
Alice zostawiła tam także swoje niezjedzone bajgle tam.
Po rzuceniu plecaka i kurtki na puste krzesło postanowiła zrobić sobie miętowej herbaty, czując, że łakomstwo w kawiarni zaczyna mieć przykre skutki przejedzeniowe.
- Też chcesz? - zapytała Naomi, kiedy włączyła czajnik i szukała swojego ulubionego kubka.
Imię i nazwisko: Naomi Osaka Pseudonim: Moon Arcana Data urodzenia/Wiek: 30.04.1986, 29 lat Zdolności: Nadludzka wytrzymałość, Podmuch psioniczny, Promienie energii Urazy: Brak
Dołączył: 20 Kwi 2022 Posty: 16
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2022 00:24
-Czasem to mam wrażenie, że nie wiesz jak się bawić. Angie nie zabrania mi takich rzeczy prychnęła wyraźnie niezadowolona, że ponoć eliminowanie innych przedwcześnie to nie jest znowu taki dobry pomysł.
Jak tylko dojechały, to Naomi wysiadła, trzymając lalkę za dłoń ruszyła przed siebie za Alice. W kuchni otworzyła Alice drzwi chłodziarki, by przez przypadek torty nie skończyły rozmazane na podłodze, gdyż nie byłby to finał jakiego obydwie oczekują. Blob zdecydowanie powinien trzymać sie z daleka. Naomi nie raz schodziła do kuchn sprawdzić, czy chłodziarka dalej jest w dobrym stanie, bowiem nie ufała temu, że tak zawsze będzie.
Naomi skinęła lekko głową, siadając na krześle przy stole i przypatrując się krzątającej się Alice.
-Co jeszcze ciekawego u Ciebie Alice? Skoro już będziemy pić herbatę, to możesz opowiedzieć jakąś ciekawą historię. stwierdziła mierząc ją ciekawym wzrokiem i rozsiadając się wygodnie na krześle.
Imię i nazwisko: Alice Smith Pseudonim: Vicious Vixen Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 38 lat Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 1208
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2022 18:05
- Więc twierdzisz, że nie potrafię się bawić, bo nie rzucam trupami na prawo i lewo? - zapytała retorycznie, stawiając przed Naomi kubek z jej ulubioną herbatą.
Usiadła ze swoim miętowym naparem po drugiej stronie stołu i wzięła duży łyk, nie spuszczając oczu z Osaki.
- Wiesz co daje większą frajdę? Kiedy zabijasz swój cel na odległość i patrzysz jak ludzie świrują, a policja goni za własnym ogonem, a ty siedzisz przy kawiarnianym stoliku pięćdziesiąt metrów dalej i popijasz cafe latte, przeglądając dział sportowy gazety. Kiedy w końcu wstajesz i przechodzisz obok policyjnej taśmy, patrzysz jak zbierają ślady, które nigdy ich do ciebie nie doprowadzą, bo nigdy nie byłaś bliżej niż kilka metrów od tego człowieka. Nigdy go nie dotknęłaś, nigdy nie spojrzałaś mu w oczy, nigdy nie byłaś w jego domu czy miejscu pracy. A on leży martwy, a oni nie wiedzą, kto go zabił. I nigdy się nie dowiedzą. - Wzięła kolejny łyk naparu. - O ile nie zrobisz nic głupiego i nie będziesz się pchać do tego samego miasta by załatwić kolejny cel. Zabić jawnie i przy świadkach potrafi każdy, nawet największy idiota. Zabić tak, by nigdy cię nie złapali, to jest sztuka dostępna jedynie dla wybranych. Teraz wyciągnij z tego własne wnioski, Naomi.
Imię i nazwisko: Naomi Osaka Pseudonim: Moon Arcana Data urodzenia/Wiek: 30.04.1986, 29 lat Zdolności: Nadludzka wytrzymałość, Podmuch psioniczny, Promienie energii Urazy: Brak
Dołączył: 20 Kwi 2022 Posty: 16
Wysłany: Pon 20 Lut, 2023 04:54
-To ogranicza Twoją zdolność zabawy. Ale i tak mówię Angie, że nie jest z Tobą tak źle, jak ona uważa. No i jesteś bystra, to się chwali - na chwilę przeniosła wzrok na Alice na tyle długo, żeby bardzo lekko się uśmiechnąć, skinąć głową w podziękowaniu za herbatę, oraz stawiając lalkę na stole, tak, że była oparta o jakąś część zastawy na stole.
Słuchając Alice sama upiła łyk swojej herbaty. Trzeba przyznać, że kobieta potrafi przyrządzić akurat taką jaką Naomi lubi, a ona potrafiła być wybredna nawet w kwestii herbaty. Oczywiście w zależności wszystko od nastroju.
-Lubisz to robić na odległość i jesteś w tym niewątpliwie dobre. Ja uważam, że obserwowanie z bliska jak uchodzi życie, to naprawdę fascynujący proces. Ale, ale... miałaś mi opowiedzieć jakąś ciekawą, konkretną historię. Jeżeli nie będzie do końca zmyślona, tym lepiej. powiedziała na koniec uśmiechając się cierpko.
Imię i nazwisko: Alice Smith Pseudonim: Vicious Vixen Data urodzenia/Wiek: 13.08.1976, 38 lat Zdolności: Manipulacja feromonami, Podmuch psioniczny Znaki szczególne: lekka chrypka w głosie
Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 1208
Wysłany: Pią 24 Lut, 2023 20:19
Alice doskonale rozumiała Naomi, chociaż nie zamierzała się do tego w żaden sposób przyznać. Stan Waszyngton nie uznawał przedawnień dla morderstw, a właśnie tam po raz pierwszy zabiła. Dlatego też preferowała likwidację celów z daleka i najlepiej bez żadnego bliższego kontaktu z nimi. Dzięki temu zbudowała sobie niezłą reputację w środowisku i mogła właściwie zażądać każdej sumy za zlecenie i ją dostawała.
- Dawno, dawno temu był chłopiec, który nie miał ojca, a jego matka była narkomanką - zaczęła opowieść, popijając małe łyki herbaty. - Nie dość, że matka ćpała co popadnie, ale też sprzedawała swoje ciało każdemu, kto mógł jej dać pieniądze, jedzenie i narkotyki. Przy czym zupełnie nie przejmowała się, że jej syn jest w drugim pokoju. Jednak pewnego dnia przedawkowała heroinę. Chłopiec został oddany jej ostatniemu facetowi, który pozwolił mu zostać w swoim domu tylko dlatego, że dostał na niego pieniądze. Chłopiec nigdy nie zobaczył z tego ani jednego centa. Musiał kraść jedzenie albo głodować. Chodził brudny, nie zjawiał się w szkole, a jeśli trafił na zły humor opiekuna, to był bity. Aż pewnego dnia potwór postanowił zabrać jego niewinność. - Tu Alice się uśmiechnęła z satysfakcją. - Nie przewidział, że tak traumatyczne zdarzenie sprawi, że gen X chłopca się uaktywni i jego nagle uwolnione zdolności zmasakrują ciało napastnika. Stał nad trupem długi czas, częściowo zszokowany tym co się stało, częściowo w euforii, jakby krew, którą ociekał działała na niego jak na narkotyk. Stał tam, coraz bardziej upojony, aż w końcu zaczął się głośno śmiać. Nikt go nie słyszał, bo dom znajdował się na uboczu. Chłopiec w końcu umył się, znalazł czyste ubrania, zebrał wszystkie pieniądze i cenne rzeczy do plecaka, a potem zalał wszystko benzyną i odkręcił gaz. Strumyk benzyny ciągnął się za nim aż na podwórze, gdzie rzucił w nią zapaloną zapałkę, biegnąc jak najdalej od tego przeklętego miejsca jak tylko mógł, ale i tak poczuł gorąco i falę uderzeniową, gdy dom wyleciał w powietrze. Czuł smród palącej się benzyny i gazu, a także odór palącego się ciała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
X-Men RPG jest chronione prawami autorskimi - te dotyczące materiału źródłowego należą do Marvela, zaś reszta przynależy do graczy i administracji forum. Zabrania się kopiowania i modyfikowania jakiejkolwiek jego części bez zgody administracji i użytkowników. Forum jest przystosowane do przeglądarek Firefox, SeaMonkey, Opera, Comodo Dragon. Część emotikon dzięki CookiemagiK. Kod wysuwanego panelu by Luxter.